mui ne – niebo pełne latawców i wioska rybacka

mui ne – niebo pełne latawców i wioska rybacka

Do Mui ne wybrałem się sam, pożegnałem znajomych i ruszyłem na północ. Muszę przyznać, że byłem spragniony wody i ochłody, po gorącym Sajgonie i brązowych wodach Mekongu. Podróż minęła szybko, niestety na miejscu było ciężko. Nie zarezerwowałem noclegu, więc, włóczyłem się od hostelu do hostelu i nie mogłem znaleźć miejsca, a miasto, w zasadzie miasteczko, … Continue reading »

delta mekongu – wodne tunele i wino ryżowe

delta mekongu – wodne tunele i wino ryżowe

Nad Deltę Mekongu wybrałem się ze znajomym Szwajcarem Simonem, nasze drogi, krzyżowały się już wcześniej. Poznaliśmy się w Laosie, później imprezowaliśmy razem na Kambodżańskiej wyspie Koh rong i nasze drogi skrzyżowały się po raz kolejny w Ho Chi Minh (stary Sajgon, Ho Chi Minh to ojciec współczesnego Wietnamu). Stwierdziliśmy, że trzeba to oblać i razem … Continue reading »

sajgon (ho chi minh) – welcome vietnam i tunele cu chi

sajgon (ho chi minh) – welcome vietnam i tunele cu chi

Nareszczcie, po długiej podróży z Shinoukville, dotrałem do Sajgonu. Ania, Klaudia (polki, które poznałem w Kambodży) i ja ruszyliśmy szukać hostelu, niestety, wcześniej nie zdobyliśmy żadnych informacji na temat hosteli lub dzielnicy w, której najlepiej się zatrzymać. Żar lał się z nieba, na próżno było szukać schronienia w cieniu, koszulka ząłczyła się z plecakiem i … Continue reading »

shinoukville i koh rong – „utopia” i plankton

shinoukville i koh rong – „utopia” i plankton

Do Shinoukville przyjechałem ze stolicy. Miałem zostać, jeden max dwa dni i wybrać się na jedną z pobliskich wysp. Zostałem jednak koło tygodnia. Mój plan pokrzyżował Chiński nowy rok, w samym Shinoukville, była masa turystów. Hostelu szukałem ponad godzinę z ciężkim plecakiem na plecach i z rozgrzanym do czerwoności słońcem na niebie, którego promienie paliły … Continue reading »

phnom penh – stolica kambodży i killing filds

phnom penh – stolica kambodży i killing filds

Przybyłem do stolicy Kambodży, żeby nabyć wiedzę, o tym rozsławionym kraju i wyrobić sobie wizę do Wietnamu. Pozwiedzać kilka świątyń i zobaczyć miejsca, w których odbywały się okrucieństwa na skalę podobną do nazistowskiej, na ziemiach mojej ojczyzny. Muszę przyznać, że zrobiło to na mnie duże wrażenie, a w moim środku zapanował smutek i przerażenie, jak … Continue reading »

siem reap – ankor wat i węże z pająkami

siem reap – ankor wat i węże z pająkami

Na Siem Reap czekałem już dostatecznie długo, było na mojej top liście w Azji. Zanim jednak tam dotarłem, czekała mnie nie długa podróż z Laosu, która trwała około 23 godzin. Podczas tej wycieczki podskakiwałem w autobusie, który jechał po wyboistych drogach, gdzie zgubiliśmy jedno koło. Mijałem po drodze wielki pożar (elektryczny), który strażacy gasili wodą … Continue reading »

don det – 4 tys. wysp i ribbentrop-mołotow

don det – 4 tys. wysp i ribbentrop-mołotow

Po długiej, krętej, wyboistej drodze, dotarłem do Don Det. Przepiękne miejsce położone na rzece Mekong wraz z 4 tysiącami innych wysp. Dzień był gorący, pot lał się ze mnie strumieniami, kiedy wysiadłem z łodzi, przepełnionej turystami i tubylcami, którzy przewozili ze sobą świnie oraz kury, myślałem tylko o zimnym piwie. Szybko wszedłem do sklepu, złapałem co chciałem i … Continue reading »

luang prabang – utopia i lazurowe oczka

luang prabang – utopia i lazurowe oczka

Do Luang Prabang pojechaliśmy większą drużyną: Lisa, Nina, Oskar i Ja. Miasto znajduje się na liście Unesco, słynie gównie z wielu świątyń i wodospadu z lazurowymi oczkami wodnymi. Dla mnie świątynie to już nuda, ale chciałem bardzo zobaczyć największy wodospad w Laosie, no i muszę przyznać, że uwielbiam wodę lejącą się wielkim strumieniem ze skał. … Continue reading »

vang vieng – tubing i happy menu

vang vieng – tubing i happy menu

Ohhh Vang Vieng, co to było za miejsce!!! Dużo osób mówiło mi o tym miejscu, że jest to wielka imprezowania i nic poza tym (chyba nie można się bardziej mylić). Miejsce jest przepiękne, rzeka, góry, pola ryżowe, jaskinie, lazurowe oczka. Do Vang Vieng dotarłem po dość długiej podróży, w ciasnym minibusie, chciałem szybko zrzucić graty … Continue reading »